Cześć!
Odkąd na rynku pojawiły się saturatory do wody gazowanej, zastanawiałam się czy opłaca się je kupić, czy woda wychodzi z nich tak gazowana, jak z butelki i czy napoje gazowane na bazie tej wody smakują jak oryginalne. Właśnie dlatego kupiłam saturator PushAir od Dafi i postanowiłam to sprawdzić. Od razu powiem, że nie jest to wpis reklamowy, a moja ocena produktu.

Dlaczego zdecydowałam się na saturator PushAir od Dafi?
Dlaczego akurat PushAir od Dafi, a nie Soda Stream, Spinel Soda BubbleON, Wessper S1 Sodamaker, ViO SodaBoom, Philips, Grohe Blue Frizz, Brita SodaOne czy Aquaflow? Ponieważ akurat ten znalazłam w promocji w Kauflandzie, a w dniu zakupu o istnieniu większości marek nie miałam nawet pojęcia! Za urządzenie z butelką 700 ml i nabojem CO2 zapłaciłam 179,99 zł. Do tego dokupiłam:
- syrop o smaku Pepsi od Soda Stream za 19,99 zł,
- syrop o smaku lemoniady od Soda Stream za 24,99 zł,
- butelkę 700 ml za 24,99 zł.
Cały zakup zamknął się w kwocie 249,96 zł.

Czy woda z saturatora wychodzi taka, jak z butelki?
I tak i nie. Według instrukcji wystarczy nacisnąć przycisk górny przycisk gazowania na saturatorze i przytrzymać go sekundę i puścić, aby nadać wodzie bąbelków. Im więcej razy powtórzysz czynność, tym bardziej gazowaną wodę otrzymasz, ale tym samym szybciej rozładujesz nabój CO2. Na początku na pewno trzeba nabrać techniki i nauczyć się, jaka ilość przyciśnięć będzie najodpowiedniej gazować wodę. Po kilku przyciśnięciach woda wychodzi bardzo gazowana – myślę, że podobnie, jak woda z butelki, a nawet bardziej!


Czy opłaca się kupić saturator do wody gazowanej?
Wszystko zależy od tego, jak bardzo gazowaną wodę lubicie i jak często pijecie napoje gazowane. Ja już czuję, że pierwszy nabój wykorzystałam o wiele szybciej niż obiecywał producent, ale dlatego, że musiałam przetestować urządzenie i ocenić, jak bardzo gazowaną wodę lubię. Myślę, że kolejny nabój wytrzyma ze mną nieco dłużej.
Plusy zakupu saturatora
- mniej wykorzystanych butelek plastikowych,
- nie trzeba nosić ciężkiej wody do domu,
- można wybrać wiele rodzajów syropów do wody (w sklepie naliczyłam aż 18 smaków, a to na pewno nie wszystkie dostępne na rynku),
Minusy zakupu saturatora
- przycisk do gazowania nie pomaga w precyzyjnym oszacowaniu poziomu nagazowania wody, przez co woda raz wychodzi bardziej, a raz mniej nagazowana,
- cena i dostępność naboi CO2.
Nabój CO2 do saturatora – największa cena w urządzeniu

Wymiana naboju CO2 do saturatora to koszt ok. 40-50 zł na stronie producenta Dafi (0 zł za dostawę). Na Allegro wymianę naboju można znaleźć już od 10 zł, jednak w koszt trzeba wliczyć przesyłkę i czas oczekiwania. Sam nabój do PushAir od Dafi jest o wiele słabiej dostępny od tego do Soda Stream i można znaleźć go za ok. 90 zł, co stanowi połowę ceny całego urządzenia.
Na opakowaniu można znaleźć informację, że nabój CO2 wystarcza na maksymalnie 60 litrów napoju (wydajność uzależniona od wybranego poziomu nasycenia wody), więc śmiało można ocenić, że tak samo dobrze może wystarczyć jedynie na 30 litrów.
Wymiana naboju CO2 w Kauflandzie

Kaufland pomaga w oszczędnym prosperowaniu budżetem i można tam wymienić popularne naboje CO2 na pełne, płacąc jedynie za cenę gazu – 14,99 zł. Naboje K-CLASSIC pasują do saturatorów wszystkich marek, więc najważniejszy problem z głowy!


Szacunkowe porównanie kosztów – cola z saturatora
Chciałam obliczyć, czy nacodzień, po zakupie urządzenia opłaca się pić colę z saturatora czy jednak lepiej wybrać nabój butelkowany.
Założenia:
- średnio piję dziennie 2 litry Pepsi,
- koszt 2 litrów Pepsi w butelce to 10 zł,
- koszt syropu to 19,99 zł, a syrop wystarcza na 9l napoju,
- koszt naładowania naboju CO2 to 14,99 zł, a nabój wystarcza na 40 litry bardzo gazowanego napoju (choć producent mówi o max. 60 l),
- saturator to zakup jednorazowy, nie liczyłam go w kalkulacjach.
Z założeń wynika, że koszt 1 litra Pepsi w butelce to 5 zł, a koszt mocno gazowanego napoju o smaku Pepsi z saturatora to ok. 2,59 zł. Przy założeniach oszczędność w trakcie dnia to ok. 4,82 zł, a w trakcie miesiąca to aż 145 zł. Chyba warto, bo wychodzi na to, że saturator jest prawie dwa razy tańszy, niż zakup Pepsi w butelce! Trzeba pamiętać tylko, że przy takich założeniach, nabój wystarcza na ok. 3 tygodnie -koszt miesięczny CO₂ to ok. 22–30 zł.

A u Was, jak sprawdziły się saturatory? Jakiej marki urządzenie wybraliście?
Dajcie znać w komentarzach!
Agnieszka

